Żywe Słowo – III Niedziela Wielkanocna

maxresdefault_live

Nawet najwspanialszy dar może pójść w zapomnienie lub być nie należycie przyjęty. Tak było z zmartwychwstaniem. Jezus ukazywał się swoim uczniom, a więc wiedzieli że żyje. Odpowiedzią Piotra na dar nowego życia było lapidarne stwierdzenie: „Idę łowić ryby”. Wyraził on w ten sposób zamysł innych uczniów, ponieważ bez wahania poszli za nim. Po bezowocnej nocy przychodzi Jezus i zadaje Piotrowi pytanie o miłość: „Czy miłujesz mnie więcej aniżeli ci?”. To pytanie można przetłumaczyć, zachowując poprawność językową, nieco inaczej: Czy miłujesz mnie więcej aniżeli te rzeczy?. To znaczy swoją łódź, jezioro, czyli to wszystko co przyćmiewa mu oczy i serce. Prawdziwie zobaczyć Jezusa, może ten kto Go miłuje.

Panie, Ty umiłowałeś mnie do końca. Gdy zapominam o Tobie, stawiasz mi to samo pytanie: „Czy mnie miłujesz”. Ty naprawdę wiesz wszystko i znasz mą słabość i niestałość w miłości.