Wielki Post w Wspólnocie Neokatechumenalnej

imagesAktualnie przeżywamy w Kościele szczególny i wyjątkowy okres, jakim jest Wielki Post. Dla każdego katolika to czas szczególny i wyjątkowy, w którym Matka Kościół pomaga chrześcijanom poprzez Liturgię i proklamację Słowa ze Starego i Nowego Testamentu wejść w świętowanie Świętego Triduum Paschalnego i Paschy, Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Także członkowie Wspólnot Neokatechumenalnych, które żyją w sercu Kościoła, w okresie Wielkiego Postu praktykują – tak jak cały Kościół Powszechny – post, modlitwę i jałmużnę, by nasza droga nawrócenia miała konkretne i realne przełożenie na uczynki miłosierdzia. Pomaga to w formacji duchowej, jaką jest odkrywanie bogactwa Chrztu Świętego i życia na co dzień tym sakramentem.
Dlatego członkowie Wspólnot Neokatechumenalnych zgodnie z nauką Kościoła stanowiącą, że wiara nie jest sprawą prywatną, ale publiczną, zgodnie ze słowami naszego Zbawiciela „Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych” (Łk. 12,8b), tzn. mając na uwadze naglącą konieczność głoszenia miłości Boga do nas grzeszników, głoszenia z odwagą wobec świata tej prawdy, Wspólnoty od pierwszej niedzieli Wielkiego Postu gromadzą się w kościele parafialnym, by odmawiać Liturgię Godzin – Jutrznię. Wielbią Boga psalmami zawartymi w brewiarzu, by od samego rana serce wdzięczne i pokorne błogosławiło Trójcę Świętą za miłość i miłosierdzie, za wszystkie rzeczy, jakie Dobry Bóg czyni na naszą korzyść.
W naszej parafii siostry i bracia z I Wspólnoty oraz młodszych Wspólnot gromadzą się od poniedziałku do piątku o godz. 05:40 w salce domu katechetycznego, by z całym budzącym się Kościołem wchodzić w tę przepiękną liturgię. Oczywiście każdy mieszkaniec Ostródy, a tym bardziej mieszkaniec naszej parafii, jest zaproszony do udziału w liturgii Jutrzni – do czego zapraszał ksiądz proboszcz. To jeden z aspektów przeżywania przez Wspólnoty Neokatechumenalne okresu wielkopostnego.
W tym szczególnym czasie głoszone są w ramach rekolekcji dwie katechezy. Pierwszą głosi się na początku Wielkiego Postu. Wprowadza nas ona w ten okres, byśmy nie jako niewolnicy – jak mówi św. Paweł – ale jako wolni, obmyci w wodach chrztu, mogli dobrze wejść
w przeżywanie Wielkiego Postu. Druga katecheza głoszona jest w Wielkim Tygodniu i przygotowuje nas na przeżywanie Świętego Triduum Paschalnego i Świętą Noc Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa – to jest PASCHĘ ZBAWIENIA, na to największe, najradośniejsze wydarzenie w historii całej ludzkości i każdego człowieka. Ma nas przygotować, by niewypowiedziane dary, jakie płyną ze ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA, PRZEJŚCIA ZE ŚMIERCI DO ŻYCIA, Z NIEWOLI DO WOLNOŚCI, ZE SMUTKU DO RADOŚCI, wyzwoliły w nas niezachwianą pewność Zmartwychwstania, byśmy NAPRAWDĘ Z WIARĄ WYŚPIEWALI „Zwycięstwo śmierć pochłonęło! Alleluja, Alleluja, Alleluja!”.
Należałoby jeszcze wspomnieć o jednym ważnym momencie przeżywania tego wyjątkowego okresu liturgicznego w kościele. Mocnym znakiem wiary i jej publicznego wyznawania jest celebracja Niedzieli Palmowej. Najstarsza Wspólnota Neokatechumenalna bierze udział w liturii Jutrzni, podczas której każdy członek Wspólnoty otrzymuje w darze liść palmowy jako znak ciągłej gotowości świadczenia o Chrystusie. Następnie cała Wspólnota w orszaku procesyjnym wchodzi do kościoła, gdzie celebrowana jest liturgia Eucharystii. W naszej parafii w ten sposób celebrują Niedzielę Palmową członkowie I Wspólnoty Neokatechumenalnej, którzy kilka lat temu w okresie Wielkiego Postu, w ramach uroczystej liturii Nieszporów, pod przewodnictwem ówczesnego księdza biskupa Jacka Jezierskiego oraz księdza proboszcza, przez kilka wieczorów wyznawali publicznie swoją wiarę. Od tego momentu corocznie, w trakcie Mszy Świętej, Wspólnota wyśpiewuje w sposób uroczysty
i podniosły Credo.
Przekazywanie wiary ma swoje źródło i korzenie w domu rodzinnym, w rodzinie katolickiej. Na ikonie Dziewicy Maryi, namalowanej przez inicjatora Drogi Neokatechumenalnej Francisco Jose (Kiko) Gomez Argüello, znajduje się następujący napis: „Trzeba tworzyć małe wspólnoty chrześcijańskie na wzór Świętej Rodziny z Nazaret, które żyłyby w prostocie, pokorze i uwielbieniu, gdzie drugi jest Chrystusem”. To zaproszenie, by tak żyć jak Święta Rodzina z Nazaret, by postrzegać drugiego człowieka nie jako wroga, ale jako brata, jako bliźniego, jako Chrystusa, nie jest łatwe. Jest jednak możliwe, gdy rodzina opiera się na Chrystusie i Jego mistycznym Ciele, jakim jest Święty Kościół Katolicki. Dlatego tak istotny i ważny jest przekaz wiary dzieciom.
W okresie Wielkiego Postu, tak jak przez cały rok liturgiczny, w każdą niedzielę neokatechumeni celebrują w domu liturgię Jutrzni, w trakcie której w ramach dialogu z dziećmi rozważa się (szczególnie w okresie wielkopostnym) historię zbawienia Izraela w kontekście Paschy Jezusa Chrystusa oraz naszego osobistego nawrócenia i doświadczenia wiary, czyli mojej osobistej historii zbawienia przez doświadczenie PASCHY JEZUSA CHRYSTUSA.
W okresie Wielkiego Postu dzieci przeżywają też swoją konwiwencję, czyli rodzaj jednodniowych rekolekcji. Pomaga im ona przygotować się do Świąt Wielkanocnych i samej Nocy Paschalnej, jako wydarzenia osobistego, dotyczącego ich konkretnie, ich PASCHY, ich Zmartwychwstania razem z JEZUSEM CHRYSTUSEM, a nie jedynie wydarzenia mającego miejsce dwa tysiące lat temu.
Statut Drogi Neokatechumenalnej, zatwierdzony definitywnie przez Kościół 11 maja 2008 r., w art. 12 § 1 stanowi, że „Centrum i źródłem życia chrześcijańskiego jest misterium paschalne, przeżywane i sprawowane w nadzwyczajny sposób podczas Świętego Triduum, którego wspaniały blask opromienia światłem cały rok liturgiczny. Dlatego jest ono osią Neokatechumenatu, który jest właśnie ponownym odkrywaniem wtajemniczenia chrześcijańskiego.”
Ks. Alfred Cholewiński TJ, który głosił pierwsze katechezy neokatechumenalne w Polsce, w latach 70-tych ubiegłego wieku, w książce „CHRZEŚCIJAŃSTWO PONOWNIE ODKRYWANE”, na temat Wielkiej Nocy pisze: „Cała dzisiejsza Noc Zmartwychwstania była niegdyś w pierwotnym chrześcijaństwie czasem, którego nie przesypiano, w którym wszyscy wierzący czuwali. Oblubienica Chrystusa, Kościół Święty, z miłością oczekiwał blasku dnia niedzielnego, ósmego dnia – jak go nazywano – dnia będącego znakiem dnia wieczności, którą Chrystus zainauguruje swoim powtórnym przyjściem. Jeszcze w mroku, ale już rozjaśnionym blaskiem świecy paschalnej, która jest symbolem Chrystusa Zmartwychwstałego, chrześcijanie pierwszych wieków medytowali proroctwa Starego Testamentu, a potem przeżywali zmartwychwstanie Jezusa i swoje z Nim współzmartwychwstanie w sakramencie chrztu (lub odnowieniu jego przyrzeczeń) oraz w uroczystej Eucharystii. W ten sposób czerpali z obchodu tej naprawdę Wielkiej Nocy siłę do chrześcijańskiego życia. Mocą tej wspaniałej liturgii żyli oni przez cały rok, podtrzymując i przedłużając jej życiodajne działanie coniedzielną Eucharystią, która była dla nich Wielką Nocą w miniaturze.” Członkowie Wspólnot odkrywają właśnie w taki sposób pełnię i piękno tego życia, którego Jezus Zmartwychwstały jest źródłem. I mają potrzebę czuwania w tę noc, tak jak to robili pierwsi chrześcijanie.
Czas Wielkiego Postu trwa, jest to czas nawrócenia, dlatego z chrześcijańską miłością zapraszamy na wspólną modlitwę Jutrzni od poniedziałku do piątku o godzinie 05:40 do domu katechetycznego, byśmy razem przygotowali się na ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE.

Zaproszenie na Misterium

plakat misterium

Z naszej parafii organizowany jest w dniu 13 marca (niedziela) wyjazd na powyższe Misterium, serdecznie zapraszamy. Będzie to okazja aby przeżyć i kontemplować Mękę Pańską. Zapisy przyjmuje (do 10 marca) i bliższych informacji udziela ks. Rafał.
Wyjazd autokarem będzie w niedzielę 13.03. 2016 o godzinie 13.30 z ul. Sienkiewicza (obok kościoła NP NMP)

Żywe Słowo – III Niedziela Wielkiego Postu

thevinedresserandthefigtree

Łatwo jest szukać winy wśród innych. Wtedy często przypisuje się  ciężkie przewinienia ofiarom, a niewinność ocalonym. Rzeź powstańców galilejskich dokonana przez Piłata lub tragedię pod gruzami wieży Siloe łatwo się definiuje, że ci ludzie musieli ciężko zawinić, skoro Bóg wymierzył im taką karę. Jezus zwalcza to błędne myślenie: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie”. Nawrócenie jest uznaniem, swojej grzeszności, tego że jest się na błędnej drodze. Jest także zerwaniem ze złem, a nade wszystko jest zwróceniem się ku Bogu, który jest miłością. On wciąż oczekuje, abyśmy wydawali dobre owoce. Nawrócenie jest kwestią naszego życia lub śmierci. Być albo nie być.

Jezu, przyjmuję każde Twoje słowo i odnoszę je do siebie, tak samo jak i znaki, przez które do mnie przemawiasz. One prowadzą mnie na drogę nawrócenia i do wydania dobrego owocu. 

                                                                    (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

Żywe Słowo – II Niedziela Wielkiego Postu

icons-Dateien-prze

Czas wielkopostnego wpatrywania się w krzyż Chrystusa zostaje rozpromieniony jasnością Jego Przemienienia. Na wysoką górę, wyższą niż Golgota zostają zaproszeni wybrani uczniowie. Im, zmierzającym z Jezusem do Jerozolimy na Święto Paschy i nam, przygotowującym się do Świąt Paschalnych, objawia się sens i cel drogi, którą idzie Jezus. On wzywa, każdego kto chce być Jego uczniem, aby wziął krzyż i szedł za nim. Nie wiemy, na ile Piotra utwierdziła w tym rozmowa o odejściu Jego Mistrza. Wiadomo jednak, że zapowiedź zmartwychwstania i przyszłej chwały Mesjasza chce on przedłużyć, stawiając namioty. Pragnienie zamieszkania na górze jest wyrazem ludzkiego pragnienia nieba. Dla nas także jest przygotowana ta chwała.

Panie, tylko przy Tobie jest dobrze żyć, bo Ty dajesz to szczęście, którego sam szukam po omacku. Dobrze jest być z Tobą, idąc na górę Przemienia, tak samo jak idąc na Golgotę. 

                                                                           (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

Kręgle 20.02.2016

Dzisiaj jako Liturgiczna Służba Ołtarza naszej parafii udaliśmy się do miejscowej kręgielni. Zdrowa rywalizacja i dobra zabawa udzieliła się sporej grupie ministrantów i lektorów, wraz z kandydatami, którzy odpowiedzieli na zaproszenie do wspólnego spędzenia sobotniego popołudnia. 20160220_123906 20160220_123911 20160220_123957 20160220_124020 20160220_12422120160220_124247 20160220_124252 20160220_124331 20160220_124527 20160220_12463520160220_124722 20160220_124732 20160220_124738 20160220_124831 20160220_12490620160220_125056 20160220_125152 WP_20160220_14_09_48_Pro WP_20160220_14_09_56_Pro WP_20160220_14_10_30_ProWP_20160220_14_10_52_Pro

Terezjański Dzień Młodych 13.02.2016

P1000006

Koronka do Bożego Miłosierdzia: Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci ciało i krew, duszę i Bóstwo….
P1000005 P1000007 P1000009
W każdej chwili jesteś przy mnie, strzeżesz mnie. Gdy Cię wzywam, och, nigdy nie zwlekasz! – św. Teresa od Dzieciątka Jezus

P1000002 P1000003

W zdrowym ciele zdrowy duch!

Gorzkie Żale

Gorzkie-żale

Zapraszamy na Nabożeństwo Gorzkich Zali:
każda niedziela Wielkiego Postu: godzina 17.30 

Gorzkie Żale to popularne w Polsce nabożeństwo wielkopostne, połączone z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniem pasyjnym. Pochodzi ono z początków XVIII w. – po raz pierwszy odprawiono je w 1707 r. Jego tekst zachował oryginalne, staropolskie brzmienie. Struktura tego nabożeństwa opiera się na strukturze dawnej Jutrzni. W roku 2007 obchodzony był jubileusz 300 lecia powstania tego nabożeństwa.

Gorzkie Żale rozpoczynają się Zachętą (lub inaczej Pobudką), później następuje wzbudzenie Intencji. Następnie odmawia się Hymn i dwie pieśni:
– Lament duszy nad cierpiącym Jezusem
– Rozmowa duszy z Matką Bolesną
Na koniec śpiewa się 3 razy:
„Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!”

Nabożeństwo Gorzkich Żali dzieli się na trzy części.
W każdą niedzielę Wielkiego Postu odprawia się jedną Część.
Zachęta rozpoczynająca każdą z części jest taka sama.

Część 1 – I i IV Niedziela Wielkiego Postu
Część 2 – II i V Niedziela Wielkiego Postu
Część 3 – III Niedziela Wielkiego Postu i Niedziela Palmowa
(
źródło: sanctus.pl)

Droga Krzyżowa

THE PASSION OF THE CHRIST, Jarreth Merz, Jim Caviezel, 2004, (c) Newmarket/courtesy Everett Collection

Zapraszamy na Nabożeństwa Drogi Krzyżowej w Wielkim Poście:
każdy piątek:
godzina 16.30 – dla dzieci
godzina 17.30 – dla młodzieży i dorosłych

Droga Krzyżowa, nabożeństwo jak każde inne. Wspomnienie wydarzeń, które miały miejsce dwa tysiące lat temu, wspomnienie tej samej męki Jezusa Chrystusa. Dlatego często współczesny, nowoczesny człowiek zadaje pytanie: Czy jest sens nieustannie wspominać przecież to wszystko już było?

Droga Krzyżówa to nabożeństwo, które nie tylko mówi o drodze, jaką przeszedł Chrystus, dwa tysiące lat temu, by nas Odkupić. To również prawda, która ukazuje nasze życie, które mimo cierpień, mimo łez, mimo bolesnych doświadczeń jest radosne, piękne i dobre, bo jest wartością samą w sobie, bo jest darem i zadaniem, które człowiek otrzymuje od Pana Boga.

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej ma szczególne znaczenie i wymowę, nie tylko ze względu na rozważania czy przedstawione obrazy.

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej to rzeczywiść, która może dotyczyć każdego z nas. Ta droga, to nasz rachunek sumienia.

Tradycja odprawiania drogi krzyżowej powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w XVII wieku. W kościołach katolickich droga krzyżowa przedstawiana jest w obrazach lub rzeźbach rozmieszczonych na ścianach bocznych świątyni.

Stacje drogi krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę. Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych dotyczących m.in. tego, czym jest prawda, miłość itp.
 (źródło: Redemptorystowski Portal Kaznodziejski)

Żywe Słowo – I Niedziela Wielkiego Postu

d531397937

Wszystkie cytaty, którymi Jezus pokonuje pokusy szatana, pochodzą z Księgi Powtórzonego Prawa. To pokazuje, że był On poddany tym samym pokusom i próbom, które były udziałem ludu wybranego podczas wędrówki przez pustynię. Brak chleba, żądza władzy i wystawianie Boga na próbę były przyczynami ich kolejnych buntów. Izraelici ulegali tym pokusom. Jezus je przezwycięża. Pamiętajmy o tym, gdy pojawi się przy nas nasz przeciwnik i będzie nas zwodził i kusił.

Jezu Synu Boży, karmię się Twym Słowem, aby nie zwiódł mnie podszept złego ducha. Pragnę jak Ty wytrwać w wierności Ojcu. Bądź ze mną zwłaszcza gdy odczuję samotność pustyni. 

                                                                           (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

 

Jak zmarnować i przegrać Wielki Post?

JEZUS-FRASOBLIWY-NAPIS

Wychowałam się jako katoliczka, ale patrząc na to, jak przeżywałam moje Wielkie Posty, nie powiedziałbyś tego. Przez dziesiątki lat, chociaż starałam się jak mogłam, nie potrafiłam dobrze do tego podejść. Były takie lata, kiedy robiłam aż za dużo. W innych latach – robiłam za mało. A czasami po prostu traciłam głowę – na przykład kiedy postanowiłam w Wielkim Poście nie dzielić się z innymi moimi opiniami. Tak, właśnie tak. No, powiedzmy, że się nie dzieliłam. W każdym razie próbowałam, ale niezbyt mi to wyszło. Coś takiego, nie?

Miałam też taki Wielki Post, w którym podjęłam post, który stopniowo zwiększałam. W pierwszym tygodniu zrezygnowałam ze słodyczy. W drugim – ze słodyczy i mięsa.  W kolejnym – ze słodyczy, mięsa i nabiału. Gdy nadszedł Wielki Piątek, byłam w zasadzie niepijącą alkoholu wegańską mormonką na diecie… albo mówiąc precyzyjniej: jadłam jak żałosna, zrzędliwa, niepijąca alkoholu wegańska mormonka na diecie.

To był z pewnością szczególny rok dla każdego z moich bliskich…

Dobra wiadomość to ta, że te wszystkie Wielkie Posty – zepsute, przegrane, zbyt wystrzałowe – nie okazały się całkowitą przegraną. Moje własne wielkopostne szaleństwo dało wielu moim przyjaciołom mnóstwo okazji, by czegoś się wyrzec. Myślę, że kilkoro z moich współlokatorów naprawdę uznało mieszkanie ze mną podczas Wielkiego Postu za pokutę. I – koniec końców – nauczyłam się na własnych błędach, przestałam walczyć o to, by wygrać w Wielkim Poście, udowadniając przez to, jaka to jestem święta, skoro gotowa jestem zrezygnować z tych wszystkich rzeczy.

Przez mniej więcej dziesięć ostatnich lat opieram się na prostej zasadzie, określając moje wielkopostne praktyki pokutne: nie bierz na siebie żadnych zobowiązań, które doprowadzą cię do popełnienia grzechu śmiertelnego. I to działa. Co rano piję kawę, wieczorami piję moje ziółka, a Wielki Post w moim domu jest jakoś bardziej przepełniony spokojem, sensem i duchowo owocny niż był dziesięć lat temu.

Jeśli jednak nie czujesz tej potrzeby, by Wielki Post był pełen pokoju, łaski, radości – wybierz coś z mojego starego repertuaru. To nic trudnego, by koncertowo przegrać kolejny Wielki Post. Wystarczy, że:

  1. Każdego dnia, pomimo niskiego poziomu cukru, zrezygnujesz z obiadu – i pozwolisz, by twoja rodzina każdego wieczoru zapłaciła za to cenę. Jeśli będą się skarżyli – wystarczy, że im powiesz: „Bez przesady, ofiarujcie to Panu Bogu”.
  2. Jeśli obiecałeś być na Mszy codziennie – nie opuść żadnej Mszy. ŻADNEJ. Z jakiegokolwiek powodu. Nie przejmuj się chorym współmałżonkiem, który został w domu z wymiotującymi dziećmi. Przeżyją. W końcu jesteś umówiony na randkę z samym Panem Bogiem!
  3. Porównaj swoje wyrzeczenia do wyrzeczeń kogoś innego. Jeśli ktoś ci powie, że w piątki bierze zimny prysznic – możliwie najbardziej protekcjonalnym tonem odpowiedz, że takie prysznice bierzesz codziennie. A jeśli odkryjesz, że ktoś ci bliski zrezygnował z czegoś większego niż ty – dodaj jeszcze kilka wyrzeczeń do swojej wielkopostnej listy. Nie zapominaj: ten, kto ma najwięcej wyrzeczeń, dostanie w niebie najwięcej złotych gwiazdek!
  4. Przejedź przez pół kraju, by odwiedzić rodziców. A kiedy przyjedziesz i twoja mama zaproponuje ci kawałek twojego ulubionego czekoladowego ciasta – ciasta, które upiekła specjalnie dla ciebie – powiedz jej, że nie możesz go zjeść, bo na Wielki Post zrezygnowałaś ze słodyczy. Jeśli chcesz zwyciężyć w Wielkim Poście, pamiętaj: wyrzeczenie zawsze musi być ponad miłosierdzie.
  5. Lamentuj i jęcz. Zawsze i w każdym miejscu. W pracy, w domu i na Facebooku. Najważniejsze, żeby każdy wiedział, jak wiele kosztuje cię rezygnacja z czekolady. Bo w końcu jaki ma sens podejmowanie wyrzeczenia, o którym nikt nie wie?
  6. Zrezygnuj z mięsa, pieczywa albo nabiału. I spodziewaj się, że każdy, kto przez kolejne 40 dni będzie dla ciebie gotował, dostosuje się do twoich pokutnych preferencji. Absolutnie zrezygnuj z postawy, w której jesz po prostu to, co ci podano. Serio – cóż w takim postępowaniu byłoby pokutnego?
  7. Chętnie wypełniaj te uczynki pokutne, które sobie obrałeś, lekceważąc te, które zsyła ci Pan Bóg. Nie składaj w ofierze tego, że musisz dokonać kosztownej naprawy samochodu, że cierpisz z powodu beznadziejnej pogody albo ćmiącego bólu głowy. Nie przyjmuj upomnień od współpracowników. Nie nadstawiaj drugiego policzka. Pamiętaj: w Wielkim Poście chodzi wyłącznie o to, co sam myślisz na temat własnej drogi do świętości. A ty wiesz przecież najlepiej, prawda?
  8. Nawet nie rozważaj zmiany swojego sposobu myślenia i postępowania w trakcie Wielkiego Postu. Niezależnie od tego, jak bardzo podjęte przez ciebie wyrzeczenia uczynią cię nieprzyjemnym, złośliwym czy osłabionym fizycznie – uparcie się ich trzymaj. Wszak gdy chodzi o zbawienie, nie ma miejsca na roztrząsanie sprawy.
  9. Odstaw kawę czy jakiekolwiek inne napoje i przysmaki, które pozwalają ci sprawnie przeżyć dzień pełen wyzwań. Co z tego, że jakość twojej pracy spadnie, a w domu będziesz nie do zniesienia. Przecież jest Wielki Post! Jeśli nie ma stresu – to znaczy, że coś tu nie działa.
  10. Obierz sobie jakąś totalnie nierealną pokutę – na przykład zrezygnuj z wyrażania swoich opinii w Wielkim Poście. Najdalej pod koniec pierwszego tygodnia ponieś w tej dziedzinie sromotną klęskę – a potem rozpaczaj i skarż się swoim bliskim przez kolejne 40 dni, jak bardzo nieudany masz w tym roku Wielki Post.
  11. Postaw Boga poza procesem podejmowania decyzji. Nie módl się pytając o to, z czego masz zrezygnować. Nie zastanawiaj się zbyt poważnie nad tym, w jakich wymiarach warto się rozwinąć i jakie duchowe praktyki mogą ci w tym pomóc. Nie rozważaj, jak poprzez modlitwę i jałmużnę możesz stać się bardziej hojnym duchowo i materialnie. I – najważniejsze! – nie konsultuj swoich planów na Wielki Post z kierownikiem duchowym czy mądrym przyjacielem. Po prostu zrezygnuj ze wszystkiego!

Albo może lepiej nie.

                                                                                                                     Emily Stimpson

(http://dominikanie.pl/2016/02/jak-zmarnowac-i-przegrac-wielki-post)