Żywe Słowo – Niedziela Św. Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa

03

Syn Boży przyszedł na świat w rodzinie, która żyła jak wiele podobnych im rodzin, zachowując przepisy prawa religijnego. Jezus został przez nich ofiarowany w świątyni, a gdy miał 12 lat przybył z nimi do świątyni jerozolimskiej. Próbował tam uświadomić im kim jest. Oni jednak przyzwyczaili się do zwykłego rodzinnego życia i nie zrozumieli Jego słów. Bywa że czasem zapominamy o zobowiązaniach wobec Stwórcy. Żyjemy rytmem dnia codziennego, a Bóg wydaje się odległy od naszych spraw. Może warto postawić sobie pytanie: Czy nie postawiłem zbyt dużej granicy pomiędzy moją codziennością a tym co Boże?

Powierzam Ci Panie wszystkie rodziny. Zwłaszcza te w których brakuje wiary w Boga i wzajemnej miłości. Modlę się za dzieci z tych rodzin. Spraw Panie aby odnalazły drogę do Ciebie.

                                                                      (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

Żywe Słowo – Święto św. Szczepana

1115678942_7

Męczeństwo św. Szczepana przeżywane tuż po Bożym Narodzeniu przenosi naszą uwagę z betlejemskiej groty i śpiewu aniołów na dramatyczne wydarzenie związane z ukamienowaniem pierwszego męczennika. Czy nie za szybkie jest to przejście? Liturgia chce nam dzisiaj udowodnić, z czym wiąże się pójście za Jezusem. Musimy być przygotowani na to, że jeśli zajdzie taka potrzeba, trzeba będzie złożyć ofiarę z życia. Zapowiedź tego znajduje się w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. „Brat wyda brata, a ojciec dziecko”. Śmierć św. Szczepana przyniosła wiele duchowych owoców. Jednym z nich mógł być uczestniczący w tym wydarzeniu i rzucający kamieniami Szaweł – późniejszy Paweł.

Męczeństwo św. Szczepana to nie klęska, ale chwała. Panie proszę Cię o odwagę równą tej, jaką mieli pierwsi męczennicy. Aby trudy jakich doświadczam, przyniosły duchowe owoce.

                                                                          (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

Żywe Słowo – Uroczystość Narodzenia Pańskiego

narodz01

Żadne inne wydarzenie z ziemskiego życia Jezusa nie jest tak bliskie naszemu zwyczajnemu ludzkiemu życiu jak Jego narodzenie. Narodziny Syna Bożego są dla ludzkości jak jasna gwiazda, która rozbłysła na ciemnym firnamencie nieba. Dla człowieka staje się ona punktem odniesienia, wskazuje kierunek na drodze, którą podąża. Szkoda, że tak wielu ludzi nie dostrzegło i wciąż nie dostrzega tej gwiazdy. Są i tacy, którzy zauważają ją tylko przez chwilę. Zachwycają się nią tylko w dzień Bożego Narodzenia, aby po kilku dniach przestała mieć dla nich znaczenie. Nie żyjmy Bogiem jedynie od czasu do czasu – wtedy gdy jest nam potrzebny. Albo wtedy kiedy stanowi piękną dekorację rodzinnych świąt. Jezus chce stać się więcej niż tylko świątecznym gościem. On chce być kimś stale obecnym w naszym życiu i  w naszych rodzinach. Pamiętajmy o tym nie tylko w czasie świąt ale każdego dnia naszego życia.

Boże Ty dałeś nam swojego Syna, aby zamieszkał pośród nas i aby stał się naszym bratem. Otwórz nasze rodziny, aby Jezus mieszkał w nich cały rok, a nie tylko podczas świąt.

                                                                          (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

Żywe Słowo – IV Niedziela Adwentu

visitation-of-bvm-4

Maryja doświadczyła szczególnego wybrania z strony Boga. Bycie matką Syna Bożego to największy przywilej, jaki mógł otrzymać ktokolwiek na ziemi. Łaska ta nie wbiła Maryi w pychę. Pozostała ona nadal dziewczyną z Nazaretu, gotową nieść pomoc swojej krewnej Elżbiecie. Przez całe ziemskie życie towarzyszyła dyskretnie Jezusowi i Apostołom, nigdy nie uzurpując sobie prawa do jakiegoś szczególnego traktowania. Wpatrując się w przykład Maryi, warto zadać sobie pytanie, czy łaski i przywileje, jakie otrzymuję, nie wbijają mnie w pychę. Jeśli jakikolwiek dar duchowy albo funkcja miałby być dla mnie powodem do wynoszenia się nad innych, to lepiej go nie przyjmować.

Maryjo, to dzięki Tobie przyszedł na ziemię Zbawiciel Świata. Ty uczysz mnie postawy i nie wynoszenia się nad innych. Proszę prowadź mnie do Twojego Syna taką właśnie drogą.

                                                                       (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

III Niedziela Adwentu – GAUDETE

3 niedziela adwentu

Trzecia niedziela Adwentu jest tradycyjnie nazywana niedzielą “Gaudete”. Nazwa pochodzi od pierwszego słowa antyfony na wejście “Gaudete in Domino” (czyli “radujcie się w Panu”). Antyfona ta jest poświadczona już w najstarszych zachowanych antyfonarzach liturgii rzymskiej z VIII i IX w. (wówczas antyfona na wejście była refrenem Psalmu śpiewanego na rozpoczęcie Mszy św.) i została także zachowana w obecnym Mszale.

Niedziela “Gaudete” to swego rodzaju obwieszczenie bliskości Zbawiciela, co stanowi jednocześnie zaproszenie do radości. Niedziela “Gaudete” miała większe znaczenie w dawnych czasach, gdy Adwent miał znacznie silniejszy niż obecnie koloryt pokutny, co wiązało się z przyjęciem w ramach liturgii rzymskiej niektórych zwyczajów z Galii. I tak w Adwencie nie grano na organach i nie przyozdabiano prezbiterium kwiatami. Wolno było to robić jedynie w niedzielę “Gaudete”. Ponadto w niedzielę tę śpiewano hymn “Chwała na wysokości Bogu”. Był to przedsmak radości zbliżających się świąt Narodzenia Pańskiego. W Rzymie celebrowano niedzielę “Gaudete” szczególnie uroczyście. Jak poświadczają źródła z XII i XIII w., papież o północy sprawował liturgię w bazylice św. Piotra. Najpierw odprawiano oficjum odpowiadające dzisiejszej Godzinie czytań, potem sprawowano uroczystą Mszę św. Papież przywdziewał ornat koloru różowego.

Dzisiaj nie uważa się Adwentu za czas pokutny, akcentuje się raczej pełne radosnej tęsknoty oczekiwanie, dlatego też nie przywiązuje się już takiej wagi jak kiedyś do niedzieli “Gaudete”. Nie ma już zakazu gry na organach czy umieszczania kwiatów przy ołtarzu w Adwencie, stąd też trzecia niedziela Adwentu nie stanowi już pod tym względem wyjątku. Nie praktykuje się też śpiewu “Chwała” w tę niedzielę. Można natomiast stosować różowy ornat.

Chociaż tradycja niedzieli “Gaudete” nie jest już tak akcentowana jak kiedyś, nie oznacza to że należy ją pomijać. Przeciwnie, jest ona bardzo cenna i zapominanie o niej byłoby niewątpliwym zubożeniem. Temat radości ze spodziewanego przyjścia Zbawiciela jest obecny w tekstach liturgicznych tego dnia. Kolekta tej niedzieli zawiera prośbę, “spraw, abyśmy przygotowali nasze serca i z radością mogli obchodzić wielką tajemnicę naszego zbawienia”. Również czytania biblijne we wszystkich trzech cyklach (A-B-C) nawiązują do radości. (ks. Maciej Zachara)

adwent

Żywe Słowo – III Niedziela Adwentu

baptist_preaching_610x300@2x

Jan wzywał ludzi do nawrócenia i udzielał im chrztu pokuty. Miał on przygotować ludzkość na przyjście Syna Bożego. Zapytany przez ludzi, jak mają żyć odpowiedział jednoznacznie: bądźcie uczciwi i okazujcie sobie wzajemnie miłość i szacunek. Chrzest Janowy nie był jednak pełny. On chrzcił jedynie wodą. Dopiero Jezus otworzył ludzkość na łaskę Bożą. Można czasem usłyszeć stwierdzenia że uczciwe życie wystarcza i nie ma potrzeby chodzić do kościoła. Nie jest to prawdą. Sami nie jesteśmy w stanie się zbawić nawet żyjąc bardzo uczciwie. Potrzebujemy chrztu mocą Ducha Świętego i otwarcia się na Jezusa. Tylko On jest naszym zbawicielem.

Jezu, uznaję w Tobie mojego Pana i Zbawiciela. Oczekuję na Twoje przyjście i pragnę tak jak pasterze i trzej Mędrcy ze Wschodu oddać Ci pokłon.

                                                                         (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

Żywe Słowo – II Niedziela Adwentu

II_Niedziela_Adwentu_rok_A

Jan Chrzciciel otrzymał od Boga określoną misję. Miał przygotować ludzi na przyjście Zbawiciela. Czynił to według nakazu Bożego: głosząc chrzest i wzywając do nawrócenia. Nasze życie jest częścią historii zbawienia. Mamy do spełnienia określone zadanie, zlecone nam przez Boga. Jeśli dobrze je odczytamy i będziemy je realizowali, możemy być pewni, że będzie nam towarzyszyło Błogosławieństwo Boże. Życie Jana Chrzciciela nie było łatwe i zakończyło się męczeństwem. Spełnił on jednak swoją rolę i wpisał się tym samym w dzieje zbawienia. Nawracajmy się nieustannie i szukajmy woli Bożej w naszym życiu.

Przybądź Duchu Święty i wskaż mi drogę, która będzie dla mnie najwłaściwsza. Tak abym stał się jak najlepszym narzędziem w Twoich rękach, Panie.

                                                                           (Słowo na każdy dzień – Ewangelia)

Wspomnienie o Adwencie

adwent1_1-300x211

Okres Adwentu to ropoczęcie nowego Roku Liturgicznego w Kościele Katolickim. W tym roku obchodzimy również 1050 rocznicę Chrztu Polski. Coroczny okres Adwentu ma nas na nowo ożywić, naszą świadomość, nasze myślenie, doskonalenie swego życia w miłości Chrystusowej.

Radosne oczekiwanie adwentowe na ponowne przyjście Chrystusa, które dokona się podczas obchodzenia pamiątki Narodzenia Pańskiego usposabia nas ludzi prostej wiary do pełnej ufności w żywą obecność Bożą na ziemi, a jednocześnie wzbudza potęgę Mocy Bożej, że rzeczywiście i prawdziwie zesłał Bóg swego Syna na ziemię aby zbawić ludzkość.

Adwent z lat dzieciństwa najbardziej kojarzy się nam z Roratami, na któr chodziło się z zapalonymi lampionami. W kościele przy zgaszonym świetle lampiony były jedynym światełkiem i przypominały, że Pan Jezus przychodzi i rozjaśnia ciemności naszych grzechów. W niektórych rodzianach wykonuje się wieniec adwentowy z czterema świecami, który stawia się na centralnym miejscu w domu. W każdą niedzielę adwentową zapalana jest kolejna świeca. Kiedy pala się już wszystkie to znak, że Boże Narodzenie jest już bardzo blisko. Kolejnym zwyczajem adwentowym jest pisanie listów do św. Mikołaja i niejednokrotnie do Dzieciątka Jezus. Symbolizowały one ukryte pragnienia, które miały się spełnić z nadejściem Narodzenia Pańskiego. W czasie oczekiwania, którym jest Adwent dorośli jak i dzieci podejmuja pewne wyrzeczenia, starają się wykonywać dobre uczynki. Jest to ciężka praca nad sobą, która kształtuje pozytywne cechy charakteru człowieka a zarazem uczy zachować dobre wartości.

Jest wiele zwyczajów i znaków związanych z Adwentem, które należy przekazywać z pokolenia na pokolenie i je zachowywać, dbać o nie i szanować aby radosny ten czas był rzeczywiście wyjątkowy.

Zatem tajemnica Wcielenia i Bożego Narodzenia jest dla każdego chrześcijanina oczywista i głęboko zakorzeniona w sercu i umyśle.